Kalendarz wydarzeń

Wernisaż Doroty Wysockiej-Rzeszutek oraz Tomasza Rzeszutka

Wystawy
Początek: Czwartek, 14.02.2019, godz. 18:00

Galeria Sala108 zaprasza na Wernisaż Doroty Wysockiej-Rzeszutek oraz Tomasza Rzeszutka w czwartek 14 lutego 2019 r, o godz. 18:00, Galeria Sala 108 Stargardzkiego Centrum Kultury.

Wystawa czynna do 15 marca 2019.

Wstęp wolny.

WERNISAŻ DOROTY WYSOCKIEJ-RZESZUTEK ORAZ TOMASZA RZESZUTKA

Tomasz Rzeszutek

Urodził się w Szczecinie w 1957 r. Jest rysownikiem i malarzem, absolwentem PLSP w Szczecinie.
​Należy do Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury, Związku Polskich Artystów Plastyków oraz Stowarzyszenia Artystów Integracji Europejskiej SAiE. Jako rysownik satyryczny zaistniał w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia publikując rysunki w „Karuzeli”, „Szpilkach”, „Nowym Medyku”, „Politechniku”, „Kulturze”, „Prasie Polskiej’’, „Odrodzeniu’’, „Tak i Nie’’ oraz regionalnie w „Morze i Ziemia’’ i „Głosie Szczecińskim’’. Kilkakrotnie był nagradzany przez Muzeum Karykatury w Warszawie - (Nagroda Młodych im.H. Grunwalda). Jest również kilkukrotnym laureatem „Satyrykonu’’ - prestiżowego międzynarodowego konkursu na rysunek satyryczny w Legnicy oraz laureatem Srebrnej i Brązowej Szpilki przyznawanych przez popularny tygodnik „Szpilki”. W tym stuleciu trzykrotny laureat konkursu „Karpik’’ w Niemodlinie. Prezentowane na tej wystawie rysunki są wyborem prac z lat 1984 - 1993. Publikowane w ówczesnych tygodnikach takich jak ,,Szpilki’’, ,,Karuzela'', ,,Kultura’’, ,,Politechnik’’, ,,Nowy Medyk’’, ,,Prasa Polska’’, ,,Sprawy i Ludzie’’, ,,Odrodzenie’’. W tym schyłkowym okresie Polski Ludowej rodzima prasa lubiła się wspierać rysunkiem satyrycznym, a rysownicy-karykaturzyści zrzeszeni w SPAK (Stowarzyszeniu Polskich Artystów Karykatury) nie narzekali na brak tytułów chętnych do współpracy. Oczywiście cenzura istniała, lecz już w nieco lżejszej formie. Można było obśmiewać nasze rodzime wady i przywary, a nawet niektórych polityków.Tematem tabu był Związek Radziecki, Gen. Jaruzelski i pryncypia ustrojowe. Stawki za rysunek czarno-biały w przeliczeniu na dzisiejsze walory wynosiły od 100 do 200 zł za jeden rysunek. Publikowałem w kilkunastu tytułach ogólnopolskich i jednym rodzimym. Jak nie trudno się domyśleć żyłem z rysowania do gazet i byłem rysownikiem zawodowym. Rysowanie do gazet było dla mnie przyjemnością, tak jak dla wielu moich kolegów rysowników. Po okresie nazywanym trans- formacją ustrojowo-społeczną czyli upadkiem Polski Ludowej bardzo dużo pism i czasopism upadło. Pojawiały się nowe tytuły, najczęściej takie by po kilku tygodniach zniknąć. Dziś w dobie Internetu i świata wirtualnego zawód rysownika prasowego to już historyczna przeszłość. Ta wystawa jest takim historycznym pokazem ,,jak to drzewiej bywało’’.

Dorota Wysocka-Rzeszutek

Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Szczecinie. Przez wiele lat była członkiem ZPAMiG, a obecnie należy do Stowarzyszenia Artystycznego Integracji Europejskiej SAiE. Maluje w technice olejnej. Wystawy indywidualne: MOK Szczecin Dąbie, MOK Świnoujście, Galeria Event Szczecin, Muzeum Regionalne Wisła, Muzeum Regionalne Wolin, Galeria SAiE. Wiele jej prac znajduje się w zbiorach prywatnych w kraju i zagranicą. Jednym z moich malarskich tematów są wizerunki ludzi umieszczonych na tle ich wewnętrznej, psychicznej przestrzeni. Towarzyszące im zwierzęta, ptaki są atrybutami świata ich emocji, pragnień i tęsknot. Również kolorystyka obrazów oddaje nastrój jaki chciałam zasugerować. Innym ulubionym tematem są martwe natury z figurkami - najczęściej orientalnymi, nie do końca to są martwe natury, ponieważ domalowuję chodzące po stole ptaki, goście pod naszą nieobecność. Nie maluję całkiem realistycznie, moje widzenie świata może jest zniekształcone przez planetę Neptun, która wraz z Wenus i Merkurym rozsiadła się przy Słońcu na ascendencie mojego horoskopu. Daje mi to zamiłowanie do malarstwa, poezji, duchowości. Dlatego też wierząc w istnienie wyższych wymiarów wyczarowuję czasem anioły. Zainspirowana obserwacją mew na bałtyckich plażach zaczęłam malować ptasie stada. Pociąga mnie nad morzem nieustanny ruch żywiołów - ziemi, wody i powietrza. Brzeg jako sytuacja graniczna, przemiana. Jak w życiu ludzkim - migracje - odloty, przyloty, zagubienie i samotność w tłumie, dreptanie w kółko, obserwacja, podążanie za innymi, upodabnianie się do innych, relacje i powiązania rodzinne, przyciąganie, odpychanie, rozstania. Ptaki chodzące po ziemi to symbol wieloznaczny, zostawiam go dowolnej interpretacji widza, jego wyobraźni i wrażliwości.